sobota, 26 września 2015

Schronisko & Wolontariat

                                                         
Hej! :) Dziś chciałam trochę poopowiadać na temat wolontariatu w moim przypadku schroniska. Dostaje parę pytań na jego temat m.in. od znajomych a wiem że czytają mojego bloga tak więc postanowiłam że napiszę tutaj.
Zaczynając od tego że te psy nie są wcale gorsze od tych rasowych.
W schronisku liczy się każda pomoc dosłownie każda, i za każdy pozytywny uczynek będą wam bardzo wdzięczni właściciele. Nie tylko spędzicie przyjemnie czas bo wyprowadzenie psów pomoc im nakarmienie ich czy posprzątanie tam czegoś myślę że to nie jest cięzka i męczaca robota. Nic trudnego :)
Ale też dacie radość tym psom bawiąc się z nimi wychodząc z nimi w teren biegając z nimi.
Nie każdy pies tam ufa, niektóre mają naprawdę straszną przeszłość. Podam do tego jeden przykład który mi się przytrafił... A więc wzięłam na spacer psa który był bity i bał się wszystkiego zaplątał się w smyczy a kiedy chciałam mu ją poprawić wystraszył się myślał że podnoszę na niego rękę i uciekł.. Na szczęście prosto do schroniska.
Są tam nie tylko duże czy stare psy są tam też malutkie szczeniaczki.
Każdy może nie od razu ale będzie w stanie wam zaufać i pokochać najmocniej jak tylko potrafi.
Jestem wolontariuszką od paru dobrych miesięcy i czuję że będę jeszcze na jak najdłużej.
Cieszę się że mogłam o tym tu napisać, znalazłam też parę zdjęć. :)














14 komentarzy :

  1. Fajnie, że poruszyłaś ten temat :)
    http://pineapplealexxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna inicjatywa. Też kiedyś pomagałam w schronisku w formie wolontariatu. Miałam tylko jeden problem: chętnie zabrałabym te wszystkie biedne samotne zwierzątka ;c

    Pozdrawiam i obserwuję modnyduet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Również byłam kiedyś wolontariuszką w schronisku, świetna sprawa :)
    http://mishelle-a.blogspot.com/2015/09/260915-r.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sprawa z tym pomaganiem zwierzętom. Wraz z przyjaciółką mamy zamiar iść właśnie do schroniska spytać o wolontariat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ze powiedzialas nam o wolontaeiacie

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny wolontariat. :) ja bym nie mogła pracować w schronisku, wszystkie te psy najchętniej bym zabrała do swojego domu, żeby się nimi opiekować. a na razie nie mogę sobie pozwolić na pieska, ale za to adoptowałam sobie świnkę morską i teraz też staram się pomagać im, bo wcale nie są gorsze od psów czy kotów. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, że poruszyłaś ten temat. Sama osobiście jestem wolontariuszką i wiem, że pomaga nie innym to jest coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolontaria to świetna sprawa! Dzięki takim ludziom i zwierzęta i ludzie nie czują sie sami. :)
    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie wiem czy dałbym rade, myśle, że ryczałabym jak bóbr widząc te wszystkie zwierzątka, ale z moim chłopakiem powiedzieliśmy sobie, że gdy tylko zamieszkamy razem, adoptujemy pieska ze schroniska :)
    Mój Blog - zerknij! Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super post!! wolontariusz to fajna sprawa, ja jak będę mieszkać już sama adoptuje pieska z schroniska
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki cudowny post, to niesamowite że pomagasz w schronisku. Gdybym miała możliwości chętnie pomogłabym :)
    Cudowne zdjęcia, pieski takie cudowne <3
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super blog kochana. Obserwuje !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku świetnie, że się zajmujesz również takimi sprawami ja niestety nie mam takiej możliwości.
    Zostaje na dłużej! http://szarokolorowa02.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka